Kryzys nam nie straszny? Kredyty hipoteczne.
Dotychczas banki najlepiej zarabiały na kredytach hipotecznych. Obecnie liczba nowych kredytów hipotecznych zdecydowanie spada. Zastój panuje również w kredytach udzielanym przedsiębiorstwom. W tej sytuacji, ratunkiem dla banków stały się pożyczki gotówkowe i karty kredytowe. Na nich zarabiają teraz najlepiej bo Polacy mimo kryzysu zadłużają się chętnie. Zaciągają kredyty na zakup sprzętu AGD, sprzętu RTV czy też mebli.
Również wakacje i urlop wypoczynkowy za granicą można spędzić za pożyczone od banku pieniądze. A pożyczki gotówkowe są coraz droższe ze względu na wysokie oprocentowanie i marże, które rosną wraz z ryzykiem banków w czasie kryzysu. Banki zabezpieczają się też poprzez dokładniejsze sprawdzanie zdolności kredytowej klientów. Trudniej jest teraz dostać pożyczkę tylko na dowód osobisty a niejeden kredytobiorca otrzyma pożyczkę mniejszą niż się spodziewał. Tymczasem, Polakom coraz trudniej spłacać kredyty. Najwięcej osób ma długi w wys. 2-5 tys. zł. Są to przeważnie nie spłacone kredyty zaciągnięte na zakup pralki, telewizora itp. Najbardziej zadłużeni jesteśmy w kartach kredytowych [tu zadłużenie wzrosło w ciągu ostatniego roku ponad 50 %]. Niestety, osób zadłużonych przybywa z każdym kryzysowym miesiącem. |